do góry

Hygge Miejsce: Mama i córka, czyli Ranny Ptaszek

Dziś wpadamy z wizytą do Rannego Ptaszka - nowego baru śniadaniowego w Krakowie, przy ulicy Augustiańskiej 5. Istnieje od paru tygodni, a  już wszyscy o nim mówią. To miejsce prowadzone przez mamę i córkę, Kasię i Zosię Pilitowskie. Mamę Kasię Pilitowską, odwiedzaliśmy już kiedyś w jej domu. Ranny Ptaszek jest mały i przytulny. Dwa stoliki, dwa parapety i 18 miejsc siedzących. Z okien widok na kościół św. Katarzyny i niebo nad krakowskim Kazimierzem. Opowiedz coś o sobie Zosiu. Zosia: Wychowałam się w Krakowie. Wcześniej byłam barmanką, kelnerką. W dużej mierze w była to praca w nocy, czasami po kilkanaście godzin. Gdzieś tam, na dnie serca cały czas drzemało marzenie, żeby gotować. Spędzanie czasu z mamą zawsze wyglądało podobnie. Siedziałam u niej w kuchni...

Continue reading

Jakub, Jędrek i Konrad, czyli Pilgrim Motorcycles

Trzech chłopaków po ASP i motocykle. Odwiedzamy miejsce przedziwne i fascynujące, ciekawe estetycznie, choć ukryte w starych, zniszczonych pomieszczeniach magazynów kolejowych. Miejsce wypełnione przeróżnymi przedmiotami: czaszkami, dziesiątkami narzędzi, starociami, no i przede wszystkim motocyklami. Znajdziemy tu też na przykład, uwaga: gigantyczny posąg Maryi. Jakub Kijowski, Jędrzej Hechłacz i Konrad Kaleta tworzą Pilgrim Motorcycles. Od jakiegoś czasu mają w Krakowie swoją nową miejscówkę i tam tworzą customowe motocykle.  Opowiedzcie coś o sobie chłopaki. Konrad: Ja pochodzę ze Śląska Cieszyńskiego. Z małej wioski. Wszyscy poznaliśmy się w Krakowie na studiach. Na ASP na kierunku rzeźby. Zaczęliśmy coś razem robić w pracowni rzeźbiarskiej. Po jakimś czasie potrzeba nam było miejsca bardziej autonomicznego, prywatnej przestrzeni. Po jakimś czasie przerodziło się to w pasję do motocykli, w...

Continue reading

Hygge Miejsce – Lila kocha róż

Od jakiegoś czasu prawie wszyscy zwariowali na punkcie kwiatów. Tych doniczkowych i tych ciętych. Do łask wracają gatunki popularne w latach 80tych. Powstało parę fajnych miejsc, które trudno nazwać zwykłymi kwiaciarniami. Jedno z takich miejsc odwiedziłyśmy ostatnio. To Lila kocha róż w Krakowie. Lilę założyły dwie przyjaciółki - Joanna Helak i Joanna Szczepanik. Opowiedzcie nam coś o sobie. Joanna Sz.: Ja jestem z Krakowa. Tu studiowałam psychologię. Skończyłam też projektowanie wnętrz, bo ten temat również mnie interesował. Po studiach zaczęłam pracę w korporacji. Bardzo wcześnie wyprowadziłam się z domu. Mimo, że mieszkam w Krakowie od zawsze, to już w trakcie studiów podjęłam decyzję o wyprowadzce z domu rodzinnego. Nie chciałabym pracować w korporacji do końca życia, dlatego od dawna marzyłam o takim...

Continue reading

Hygge Miejsce – Drukarnia Kolory

Dziś Hygge wpada z wizytą do krakowskiej drukarni Kolory. Spotykam się z Marcinem Leszczyńskim. Marcin jest z Krakowa. Pomimo tego, że ma mnóstwo opowieści w zanadrzu, nie bardzo chce opowiadać o sobie. Cały czas podkreśla: Ale o tym nie pisz!. Skupiamy się więc na Kolorach. Dlaczego tu przyszliśmy? Drukarnia istnieje od 10 lat i jest zupełnie inna niż wszystkie znane mi drukarnie. Kolory mieszczą się w jednej z kamienic na krakowskim Podgórzu. Całe wnętrze wypełnione jest bardziej lub mniej odrestaurowanymi meblami z lat 60tych czy 70tych, maszynami drukarskimi z dawnych lat, dziesiątkami farb i wzorników papierów. Co robiłeś przed Kolorami? Marcin: Zanim powstały Kolory szukałem szczęścia. Po odpowiedzi na to pytanie postanawiam jednak trzymać się tematu drukarni.     OK. To jak powstały Kolory? Marcin: Było nas trzech...

Continue reading

Hygge Miejsce – O Jeju

Jeju to nowy krakowski sklep przy ulicy Miodowej z naturalnymi, w dużej części azjatyckimi kosmetykami. Sklep jakiego nie ma nigdzie indziej. Wygląda jak bombonierka pełna słodkich czekoladek. Do dziewczyn z Jeju wpadamy parę dni po otwarciu. Jeju prowadzą przyjaciółki - Roksana Patrzałek i Mania Bień. Jak mówią, jest to miejsce od dziewczyn dla dziewczyn. Opowiedzcie coś o sobie. Roksana: W Krakowie mieszkam od czasów liceum. Studiowałam  architekturę we Wrocławiu. Po studiach spontanicznie wróciłam do Krakowa, ponieważ dostałam staż w biurze architektonicznym. Tam też poznałam Manię. Mania: Ja jestem z Krakowa. Wiele lat temu wyjechałam, studiowałam za granicą. W sumie do Krakowa wróciłam przez przypadek. Tak jak Roksana, studiowałam architekturę. Zaczełam w Korei Południowej, a skończyłam w Holandii. Nie bardzo chciałam wracać do Krakowa, ale...

Continue reading

Hygge Miejsce – Barka i Jakub Jacher

Dziś Hygge odwiedza Barkę Arlina. To jedna z wielu barek zacumowanych przy krakowskich bulwarach wiślanych. Zdecydowanie najładniejsza. Spotykamy się z Jakubem Jacherem - managerem Barki. Opowiedz coś o sobie: Jakub: Jestem z Krakowa, jak to mówię od nowości. Jako nastolatek, z przekory uciekłem z domu i tak sobie romansowałem z różnymi miastami, mniej lub bardziej oczywistymi. Od jakiegoś czasu jednak, znacznie się uspokoiłem z szukaniem własnego miejsca. Okazało się, że wszędzie dobrze, ale w Krakowie najlepiej. Całe moje życie dobrze charakteryzuje rzeczny “grunt”, na którym spędzam teraz większą część czasu. Czasem płynie leniwie i spokojnie, a czasem z burzliwymi zawirowaniami. Najważniejsze że cały czas do przodu!     Jak się znalazłeś na Barce? Jakub: To super przypadek, których w całym moim życiu jest bardzo wiele. Mieszkałem...

Continue reading

Hygge Miejsce – Forum Przestrzenie i Maciek Malinowski

Dziś Hygge odwiedza Forum Przestrzenie w Hotelu Forum. Hotel, po wielu latach budowy, zaczął działać w 1989 roku i był hiper nowoczesny jak na tamte czasy. Restauracje, bary, basen, korty tenisowe, a nawet Pewex! Od 2013 w pomieszczeniach dawnego hotelu działa Forum Przestrzenie - najprościej klubokawiarnia. Jedno z moich ulubionych miejsc w mieście, dobre na każdą porę dnia i nocy. Od niedawna w kooperacji z festiwalem Unsound, Forum Przestrzenie ruszyło z nowym klubem 89. Spotykam się z jednym z założycieli tego miejsca - Maćkiem Malinowskim. Jest poranek. Jemy najlepszą na świecie owsiankę. Skąd jesteś? Od kiedy żyjesz w Krakowie? Maciek: Pochodzę z Tuchowa, to miejscowość położona sto kilometrów od Krakowa.Tam się urodziłem i wychowałem. Później poniosło mnie w świat. Mieszkałem w...

Continue reading

Miejsce spotkań, czyli Międzymiastowa

Dziś wpadamy do Międzymiastowej, restauracji/baru w przestrzeni Tytano. Rozmawiamy z Emilem Hołubiczko, jednym z założycieli miejsca. Jaki był pierwszy pomysł na to miejsce? Emil: Międzymiastowa to pomysł trzech osób - Jacka, Magdy i mój. Każdy z nas jednocześnie zajmuje się nadal czymś innym i prowadzi różne działalności. Pomysł na to miejsce to dla nas trochę takie spełnienie marzeń. Na Starą Fabrykę Tytoniu trafiliśmy przypadkowo i od razu zakochaliśmy się w tej przestrzeni. Chcięliśmy  stworzyć miejsce, którego nam samym brakowało w Krakowie. Coś pomiędzy klubem, a restauracją. Miejsce spotkań. Miejsce dobre na jedzenie w ciągu dnia, ale też z najlepszym barem wieczorową porą.     Jak długo trwały przygotowania do otwarcia? Emil: Dość długo. Były różne problemy, związane z samą przestrzenią, która była pozbawiona nawet podstawowych przyłączy...

Continue reading

Nowy Rok

  Jesteśmy z Wami od niedawna ale bardzo nas cieszy, że tak wielu z Was podoba się to co robimy. Okazuje się, że nie trzeba urodzić się w Danii i siedzieć w swetrze z wełny merino na skandynawskiej sofie żeby poczuć sie hygge. Dla nas hygge oznacza czas z rodziną, przyjaciółmi, gry planszowe, czytanie, spacery i wiele innych rzeczy! Od Nowego roku do Hygge dołączy parę nowych osób, opowiemy o nich niedługo! Życzymy Wam hygge Nowego Roku!        ...

Continue reading

Mieszkanie Maríí w Madrycie

Dziś dalsza część naszej hiszpańskiej  wyprawy. Tym razem Madryt. Nocleg w Madrycie rezerwowaliśmy dzień przed wyjazdem z Barcelony, więc w pośpiechu, na ostatnią chwilę, a przeglądając pobieżnie oferty na Airbnb sugerowaliśmy się bardziej ceną i odległością od centrum niż wystrojem pokoju, w którym i tak mieliśmy spędzić tylko jedną noc. Po dziewięciogodzinnej, nocnej podróży autokarem postanowiliśmy dzielnie przemaszerować kilka kilometrów z dworca do naszego nowego mieszkania, żeby zostawić bagaże. Kamienica, w której mieszka María ulokowana jest przy wąskiej, ale gwarnej ulicy w odległości około pięciu kilometrów od stacji metra Atocha, czyli stacji w pobliżu której znajdują się: Muzeum Prado, Reina Sofia i Muzeum Thyssen Bornemisza. María - bardzo sympatyczna starsza pani czekała na nas przy wejściu do kamienicy. Wjechaliśmy windą na czwarte piętro  i...

Continue reading