Kolaż No. 06

 

 

MAPY NIEBA STRELLAS 

Plakaty z mapami są popularne od dłuższego czasu i trochę mi się już znudziły. Ale te, które ostatnio wpadły mi w oko, są inne. Pomysł jest taki: można wybrać dowolną lokalizację na świecie i dowolny czas. Na przykład datę i miejsce urodzin przyjaciółki. Do tego wybieramy jak ma wyglądać plakat, dorzucamy napisy i dostajemy plakat z gwiazdozbiorem. Układ gwiazd wygląda dokładnie tak, jak w chwili, którą wybraliśmy. Jak to możliwe? Strellas korzysta z katalogu NASA, w którym dane pochodzą z minionych i obecnych misji planetarnych, obserwacji astronomicznych i pomiarów laboratoryjnych. Pomysłowe i fajne!

 

PODUSZKI I LOVE GRAIN

O I Love grain już raz pisałam. Wtedy były to opaski na oczy, przyszedł czas na poduszki. Poduszki wypełnione są łuskami: orkiszu, prosa lub gryki. Poszewka wykonana jest z ekologicznej bawełny, jest zamykana na zamek – łuski można wysypać i wyprać poszewkę. Do wyboru jest sporo kolorów lamówek. Łuski zachowują swe dobroczynne właściwości przez rok. Jak działa taka poduszka? Moja poduszka wypełniona jest gryką, która neutralizuje promieniowanie elektromagnetyczne i pobudza mikrokrążenie. OK, a jak się na niej śpi? Przede wszystkim łuski sprawiają, że poduszka dopasowuje się kształtem do leżącego i utrzymuje stałą temperaturę. Trzeba się przyzwyczaić, głowa układa się inaczej, niż wcześniej. Łuski podczas przesypywania się, wydają przyjemny szelest. Miło też poleżeć na niej dla chwili relaksu w ciągu dnia!

 

SLOWPRESSO

Czyli kremowy, ceramiczny, przelewowy zaparzacz do kawy. Składa się z sitka dzbanka i pokrywki. Projekt to wspólne dzieło Justyny Karamuz i jej taty Stefana. Tata – fizyk, lubił kawę, wymyślił metodę na uzyskanie kawy mocnej i zawiesistej,  Córka – projektantka i ceramiczka, stworzyła prototyp zaparzacza. Po czasie prób i błędów powstało Slowpresso, w którym zaparzanie kawy trwa od 4 – 12 minut. Sitko ma płaskie dno, na którym kładziemy mały okrągły filtr. Kawę zalewamy wolniej niż w dripie. Pokrywka pozwala na utrzymanie temperatury podczas parzenia. Kawa skapuje do dzbanka powolutku. Otrzymana ilość pozwala na zrobienie małej czarnej. Ja dolewam do niej odrobinę mleka. Powstaje kawa esencjonalna, bardziej gęsta niż na przykład z pressa. Czas przygotowywania, sprawia, że czynność ta staje się małym porannym rytuałem.

 

 

 

Zdjęcia: własność producentów