Zdrowe życie

Kolaż No. 07

 

 

 

OKULARY SIRENE

Noszę okulary, choć zazwyczaj zakładam soczewki. Jednak przyszedł czas na wybór nowych oprawek. Robię to nieczęsto, raz na kilka lat. I nigdy nie sprawiało mi to wielkiej przyjemności. Jakiś czas temu odkryłam markę Sirene. To polska marka, produkująca oprawki we Wrocławiu. Oprawki Sirene, to przykład dobrego wzornictwa i porządnego rzemiosła – każda para wykonywana jest ręcznie. Na tegorocznym Łódź Design Festival marka otrzymała statuetkę Must Have. Od paru dni na ich stronie działa coś co nazywa się Domową Przymierzalnią. Bezpłatnie można zamówić wybrane przez siebie cztery pary opraw, na cztery dni robocze. Przez ten czas okulary można testować. Po wyborze idealnego modelu, odsyłamy oprawki i otrzymujemy wybraną przez nas parę z przygotowanymi szkłami – korekcyjnymi lub przeciwsłonecznymi. Ja jeszcze nie podjęłam decyzji, wybór jest ciężki!

PIERŚCIONEK TRZPIOTKA

Tą markę znalazłam na Instagramie. Projekty Trzpiotki są nieco inne od większości polskich projektów z ostatnich miesięcy. Mniej minimalistyczne, bardziej kobiece, trochę magiczne, nieco vintage i boho. Mi wpadł w oko pierścionek z liściem paproci, odlanym z prawdziwego listka. Paulina – założycielka marki, z zawodu jest przyrodnikiem. Fachu jubilera uczyła się w Melbourne, gdzie po studiach mieszkała przez parę lat. Każdy egzemplarz robiony jest przez nią ręcznie. Firma ma niecały rok i mam nadzieję, że będzie się dobrze rozwijać!

KOSMETYKI IOSSI

Lubię kosmetyki tej marki, każdy który stosowałam do tej pory działał bardzo dobrze. Mam wrażenie, że te kosmetyki robione są z sercem, mimo tego, iż Iossi jest już dobrze znane i nie jest to chałupnicza produkcja. Kiedyś miałam przyjemność gościć w miejscu gdzie Iossi wytwarza swoje kosmetyki. Całkiem niedawno pojawiła się u nich nowość: dwie pasty do mycia twarzy. Jedna z węglem, druga ryżowo – kokosowa. Ta z aktywnym węglem ma konsystencję przypominającą plastelinę, pachnie ziołowo. Druga ma bardziej złuszczające działanie, pachnie egzotycznie i świeżo. Obie pozostawiają uczucie perfekcyjnie czystej skóry twarzy. Dodatkowo zaczęłam stosować krem z róży, który ma lekką, idealną na lato konsystencję i pięknie pachnie!

 

Tekst: Ola Koperda

Zdjęcia pochodzą od producentów.

 

 

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *