Składniki na ciasto:
- 340 g mąki gryczanej białej,
- 65 g cukru brązowego,
- 240 g masła w temp. pokojowej,
- 2 żółtka.
Składniki na masę:
- 100 g białej czekolady,
- łyżka pasty pistacjowej,
- 100 ml śmietanki 30%,
- 500 g mascarpone.
Masa zewnętrza, którą pokrywamy ciasto:
- kostka masła w temp. pokojowej,
- tabliczka białej czekolady,
- 30 ml śmietanki 30%,
- 250 g mascarpone.
Dodatkowo:
- 250 g konfitury śliwkowej.
Składniki na ciasto łączymy i zagniatamy, a kolejno rozwałkowujemy jak ciasto na pierogi. Wycinamy cztery koła o tej samej średnicy (ok. 20 cm). Ja za każdym razem wałkowałam ciasto na papierze do pieczenia, wycinałam jedno koło i wsadzałam do piekarnika, a w międzyczasie wycinałam kolejne koło. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni i pieczemy 15–20 minut. Następnie upieczone blaty wsadzamy razem z papierem do pieczenia do lodówki, gdzie trzymamy je najlepiej kilka godzin (są bardzo kruche, a w lodówce staną się twardsze).
Czekoladę oraz pastę pistacjową podgrzewamy razem z 50 ml śmietanki i pozostawiamy do ostygnięcia. Mascarpone miksujemy z resztą śmietanki, dodajemy ostudzoną czekoladę z pastą pistacjową. Wszystko miksujemy krótko, jedynie do połączenia się składników.
Pierwszy blat smarujemy cienko konfiturą, a następnie masą z mascarpone. Powtarzamy z drugim i trzecim. Całość przykrywamy ostatnim, czwartym blatem.
Czekoladę na masę do ozdobienia ciasta rozpuszczamy ze śmietanką, odstawiamy i po około 10 minutach dodajemy mascarpone. Całość mieszamy. Masło ubijamy, tak żeby nabrało białego koloru, dodajemy masę z mascarpone i miksujemy tylko do połączenia się składników. Pokrywamy masą całe ciasto i stroimy wedle uznania!



