Kevin Jared Hosein, Głodne duchy, tłum. Zofia Szachnowska-Olesiejuk, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2025
Powieść Głodne duchy to literacki nokaut – duszna, intensywna i niepokojąca podróż w samo serce karaibskiej wyspy, która pod piórem Hoseina traci wszelką pocztówkową malowniczość. Autor przenosi nas do Trynidadu lat 40. XX wieku, epoki głęboko naznaczonej kolonializmem, podziałami klasowymi i dziedziczonym cierpieniem. W centrum fabuły znajduje się zniknięcie bogatego plantatora, ale to jedynie punkt wyjścia, jednak nie dla klasycznego śledztwa, lecz dla wędrówki przez labirynt społecznych ran i prywatnych tragedii.
Narracja, prowadzona z imponującym wyczuciem rytmu, łączy brutalny realizm z niemal mitycznym nastrojem. Życie toczy się tu na osi: wzgórze – symbol władzy i bogactwa oraz dolina – przestrzeń biedy i niewysłowionego wysiłku. Każda postać dźwiga ciężar swojej historii, a ich losy niosą się echem daleko poza granice opowieści. Hosein nie oferuje łatwego katharsis. Zamiast tego zmusza do konfrontacji z przemocą, wykluczeniem i głodem: fizycznym, duchowym, symbolicznym.
To książka, która pulsuje. Zamiast moralizowania – bolesna prawda. Zamiast egzotyki – lepka rzeczywistość. Głodne duchy to powieść, która porusza do żywego – i nie pozwala o sobie zapomnieć.


